Początek roku to dla przedsiębiorców nie tylko czas porządkowania dokumentów, ale również moment, w którym można realnie wpłynąć na wysokość podatków płaconych przez kolejne miesiące. Do 20 lutego osoby prowadzące działalność gospodarczą mają czas na zmianę formy opodatkowania. I choć formalnie jest to czynność prosta, jej skutki finansowe mogą być bardzo znaczące.

– Z roku na rok u przedsiębiorców zmienia się struktura przychodów i kosztów, a często także zakres świadczonych usług – zwraca uwagę Jacek Dziuba, doradca podatkowy i ekspert ds. finansów. – To dlatego co roku warto spojrzeć na swoją działalność na nowo i sprawdzić, czy dotychczasowa forma opodatkowania nadal jest najkorzystniejsza.
Zmiana formy opodatkowania to nie rewolucja, a coroczny „test”
Wielu przedsiębiorców błędnie traktuje wybór formy opodatkowania jako decyzję podejmowaną raz, w trakcie zakładania firmy. Tymczasem przepisy pozwalają na jej zmianę co roku – bez dodatkowych opłat i skomplikowanych formalności. – Zmiana jest bezkosztowa i sprowadza się jedynie do aktualizacji wpisu w CEIDG – przypomina Jacek Dziuba. – Kluczowe jest jedynie dotrzymanie terminu. Decyzja podjęta do 20 lutego obowiązuje przez cały rok podatkowy.
Ekspert podkreśla, że taka coroczna analiza powinna uwzględniać nie tylko wysokość przychodów, ale również planowane wydatki oraz sytuację życiową przedsiębiorcy.
Rodzina, ulgi i wspólne rozliczenie – nie każda forma na to pozwala
Jednym z czynników, który często przemawia za zmianą formy opodatkowania, jest sytuacja rodzinna. Małżeństwo, narodziny dziecka czy status samotnego rodzica mogą otwierać dostęp do preferencji podatkowych, jednak nie przy każdej metodzie rozliczeń.
– Wspólne rozliczenie z małżonkiem albo z dzieckiem jest możliwe wyłącznie przy opodatkowaniu na zasadach ogólnych. Jeżeli jeden z małżonków osiąga niskie dochody, takie rozwiązanie może znacząco obniżyć łączny podatek – wyjaśnia Jacek Dziuba.
Ekspert zwraca uwagę, że przy ryczałcie czy podatku liniowym takie preferencje nie są dostępne. W praktyce oznacza to, że forma opodatkowania powinna być dopasowana nie tylko do firmy, ale także do sytuacji rodzinnej podatnika.

Koszty, inwestycje i duże zakupy… a rachunek opłacalności
Kolejnym istotnym elementem są koszty prowadzenia działalności – zwłaszcza te jednorazowe, związane z inwestycjami lub zakupem środków trwałych. – Jeżeli przedsiębiorca planuje większe wydatki, na przykład zakup samochodu z wysoką wpłatą początkową, to forma opodatkowania umożliwiająca rozliczanie kosztów może okazać się korzystniejsza – mówi Jacek Dziuba. – W takiej sytuacji zasady ogólne lub podatek liniowy często dają większą elastyczność niż ryczałt.
Ekspert podkreśla, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby w jednym roku skorzystać z formy umożliwiającej rozliczenie wysokich kosztów, a w kolejnym – wrócić do ryczałtu, jeśli zmieni się struktura działalności.
Ryczałt – prostota i niższe obciążenia, ale nie dla każdego
Ryczałt od przychodów ewidencjonowanych bywa szczególnie atrakcyjny dla przedsiębiorców, którzy generują wysokie przychody przy relatywnie niskich kosztach. – W wielu branżach stawki ryczałtu są wyraźnie niższe niż podatek liniowy, a dodatkowo składka zdrowotna ma charakter zryczałtowany – wskazuje Jacek Dziuba. – Dla osób o wysokich dochodach istotne jest również, że ryczałt nie podlega daninie solidarnościowej.
Jednocześnie ekspert zaznacza, że ryczałt nie zawsze będzie najlepszym wyborem. Zwłaszcza wtedy, kiedy przedsiębiorca chce korzystać z ulg rodzinnych lub ponosi znaczne koszty.
Umowa o pracę i działalność gospodarcza – uwaga na progi podatkowe
Coraz więcej osób łączy etat z prowadzeniem działalności gospodarczej. W takim przypadku wybór formy opodatkowania nabiera dodatkowego znaczenia. – Dochody z umowy o pracę i z działalności sumują się przy rozliczeniu na zasadach ogólnych – przypomina Jacek Dziuba. – To może oznaczać wejście w wyższy próg podatkowy. Dlatego czasem warto rozdzielić źródła dochodu, wybierając inną formę opodatkowania dla działalności.
Dlaczego księgowy nie może doradzić?
W rozmowach z przedsiębiorcami często pojawia się pytanie, dlaczego księgowy nie chce jednoznacznie wskazać najkorzystniejszej formy opodatkowania. Powód jest prosty – takie rekomendacje są już doradztwem podatkowym. A trzeba pamiętać, że księgowy nie ma uprawnień do doradzania w zakresie wyboru formy opodatkowania. – Za nieuprawnione doradztwo grożą kary finansowe, sięgające nawet 100 tys. zł, a polisa OC księgowego nie obejmuje takich sytuacji – podkreśla Jacek Dziuba.
Ekspert dodaje, że w razie sporu z fiskusem odpowiedzialność i tak spoczywa na podatniku, dlatego w kluczowych decyzjach warto skorzystać z pomocy licencjonowanego doradcy podatkowego.
Co warto zapamiętać przed 20 lutego
Zmiana formy opodatkowania nie wymaga skomplikowanych procedur, ale powinna być poprzedzona rzetelną analizą. – Nie ma jednej najlepszej metody dla wszystkich – podsumowuje Jacek Dziuba. – Każdy rok podatkowy jest inny, dlatego warto regularnie sprawdzać, która forma opodatkowania najlepiej odpowiada aktualnej sytuacji przedsiębiorcy.
Dla wielu firm taka decyzja może oznaczać realne oszczędności – pod warunkiem, że zostanie podjęta świadomie i w terminie.
Informacje o ekspercie:
Jacek Dziuba jest doradcą podatkowym, certyfikowanym głównym księgowym i dyrektorem finansowym. Założyciel Grupy Dziuba, która obejmuje m.in. Kancelarię Doradztwa Podatkowego i Finansowego, Centrum Usług Finansowych, Tax & Legal oraz Biuro Rachunkowe, od lat wspiera firmy w budowaniu trwałej wartości. Jego komentarze i analizy regularnie trafiają do ogólnopolskich mediów, a jako wykładowca MBA, autor szkoleń podyplomowych i uczestnik programu Ministerstwa Finansów, łączy wiedzę akademicką z praktycznym doświadczeniem, konsekwentnie budując pozycję eksperta, który przekuwa złożone regulacje w realną wartość dla biznesu.
Jest też opiniodawcą Sejmu RP ds. podatkowych.
