Podczas ProMaTap 2020 w Łodzi o ekologii w meblarstwie

Szafa z ziemniaków czy kanapa z tektury?

Czy świat podbiją ekomeble ze specjalnej tektury lub z płyt MDF z obierków polskich ziemniaków? Kiedy ruszy ich produkcja w Polsce? Świadomość ekologiczna rośnie, a wraz z nimi potrzeby i wymagania konsumentów – zwłaszcza zachodnich, którzy dotychczas uwielbiali polskie meble – przecież co drugą rozkładaną kanapę lub sofę w Europie wyprodukowano w Polsce.


– Ekologią żyje świat: zmianami klimatycznymi, wyczerpywaniem się naturalnych surowców i źródeł energii, dewastacją środowiska naturalnego z jednej i edukacją ekologiczną z drugiej strony. Coraz więcej osób zabiera głos w dyskursie na temat stanu środowiska, prowadzenia zrównoważonej gospodarki, a do konsumentów dociera konieczność zmian codziennych nawyków. To wszystko odciska się na większości branż – mówi Leszek Raniewicz, organizator 14. edycji ProMaTap , jednej z najważniejszych imprez meblarskich B2B w Polsce zaplanowanej na marzec w Łodzi. – Jesteśmy pewni, że nie ominie również branży meblarskiej. Musimy o tym dyskutować już dziś, we własnym gronie, właśnie na takich jak nasza imprezach. Ekozegar tyka. Polska nie może sobie pozwolić na falstart, zbyt wiele ryzykujemy.

Czym ryzykujemy?
Wypracowaną w ostatnich latach potęgą sektora meblarskiego. Teraz dzięki polskim firmom jesteśmy na topie: zajmujemy 3 miejsce na świecie pod względem eksportu oraz 6 miejsce pod względem produkcji. Wartość produkcji sprzedanej oscyluje blisko magicznej sumy 50 mld zł. W latach 2013–2017 eksport mebli z Polski wzrósł o ponad 43,5% z poziomu 7,9 mld EUR do 11,4 mld EUR. Na zagraniczny rynek trafia 9 na 10 wyprodukowanych w Polsce mebli, a największymi odbiorcami są kraje Unii Europejskiej. Niemcy, Francja, Wlk. Brytania oraz Włochy konsumują ponad 68% mebli sprzedawanych w UE. Czym się więc martwić? Potęga polskich firm zbudowana jest na konkurencyjnej, niskiej cenie produktów. Nie da się pogodzić niskiej ceny z ekologią. Jeśli niemiecki konsument będzie chciał mebla ekologicznego nie kupi produktu „Made in Poland”.

Ekonomicznie czy ekologicznie
Kiedy więc polscy producenci będą w stanie wyprodukować masowy, tani, konkurujący cenowo eko mebel? – Obecnie wymienione zależności się wykluczają – ucina krótko Michał Gawroński, prezes Grupy Amber z Katowic, która doradza wielu polskim firmom wprowadzać zmiany w zarządzaniu zgodne z ekologicznymi i ekonomicznymi trendami. Dodaje: – Produkcja eko-mebli na masową skalę wymaga w Polsce daleko idących, dynamicznych zmian mentalnych i technologicznych. Proces wdrażania ekotechnologii jest wciąż na początkowym etapie.
Polskie firmy już się jednak zmieniają. W branży meblowej coraz częściej wdrażana jest zasada 3R – reduce, reused, recycle. Ponowne wykorzystanie materiałów wpływa m. in. na obniżenie zapotrzebowania na energię np. przy produkcji metalowych części oraz ograniczenie korzystania z pierwotnych zasobów. Polscy producenci sięgają po materiały z odzysku nie tylko, dlatego, że są tanie i dostępne. Recykling stał się trendem wynikającym z rosnącej świadomości ekologicznej. Ponadto pierwsze polskie firmy (np. z Wrocławia) produkują już m.in. ekologiczne meble z ulegającej biodegradacji tektury. Wbrew powszechnemu przekonaniu te meble nie są kruche jak papier. Do ich produkcji wykorzystuje się przetworzoną, odporną na odkształcenia tekturę falistą. Są już półki, szafki na nawet kanapy z tektury.

– Ważne, by przedsiębiorcy uświadomili sobie, że działając ekologicznie, dokonują realnych oszczędności. Niestety w wielu zakładach nadal stosowane są mało rentowne urządzenia starszej generacji, np. urządzenia odpylające o minimalnej wydajności. Koszty ich eksploatacji są bardzo wysokie. Wykorzystanie w produkcji nowoczesnych procesów to inwestycja, która minimalizuje zużycie energii przy jednoczesnym podniesieniu wydajności. Zamknięcie się na zmiany będzie generowało straty – mówi o „eko-wyzwaniach” polskiej branży meblowej prezes Gawroński.
Jak będą wyglądały meble przyszłości i jaki będzie udział ekologii w procesie tych zmian? Jedną z innowacyjnych propozycji jest zastąpienie tradycyjnych paneli MDF, płytami wykonanymi z obierek ziemniaków. Specjaliści udowadniają, że poddane recyklingowi są cennym ekologicznie materiałem, całkowicie naturalnym oraz w 100% biodegradowalnym. Obecnie w produkcji tradycyjnych płyt jako czynnik wiążący wykorzystywane są toksyczne formaldehydy, które wykluczają możliwość recyklingu. Nowatorskie panele z poddanych recyklingowi obierek ziemniaków mogą okazać się więc bardzo dobrą, tańszą w produkcji alternatywą, co najważniejsze materiałem ekologicznym.
Perspektywą jest również automatyzacja produkcji. Problem w tym, że choć mówi się o tym od lat, wciąż taniej jest zatrudniać ludzi, niż inwestować w maszyny. Potęga polskiej branży meblarskiej wynika z niskich kosztów produkcji i niskich cen towarów. Polskie meble są o 40% tańsze od niemieckich czy włoskich. – Dla branży nadchodzą ciekawe czasy o czym z pewnością będziemy dyskutować podczas targów i konferencji – mówi Leszek Raniewicz.

14. edycja ProMaTap odbędzie się 25 – 27 marca 2020 w EXPO Łódź. W konferencji bierze udział ponad 600 uczestników. To prestiżowe spotkanie specjalistów B2B sprzyjające swobodnym rozmowom, negocjacjom handlowym, ustaleniom i kontraktacjom w gronie profesjonalistów i ekspertów.

Translate »