W Krainie Wielkich Jezior Mazurskich 
– wakacyjny dom w Giżycku

Nie bez powodu Giżycko nazywane jest stolicą żeglarstwa w Polsce. Otoczone czterema jeziorami, słynie z pięknych portów żeglarskich, nieskazitelnej przyrody, pruskiej twierdzy Boyen oraz jedynego czynnego w Europie mostu obrotowego! I to właśnie tam, w tak pięknych okolicznościach przyrody, architekci ze Studia Projekt stworzyli wnętrze, w którym można złapać wiatr w żagle i poczuć prawdziwą, wakacyjną wolność.

Na powierzchni 140 m² dominują śnieżna biel, różne tony błękitu oraz odcienie brązu. Kolorystyka charakterystyczna dla stylu marynistycznego sprawia, że już po przekroczeniu progu czujemy się jak na wakacjach. Inwestorom zależało na tym, by wnętrze domu sprzyjało beztroskim chwilom letniego urlopu, a jednocześnie nawiązywało do żeglarstwa, które jest wielką pasją właścicieli. Stąd we wszystkich pomieszczeniach architekci zadbali o oryginalne dodatki i akcesoria inspirowane żeglarstwem. Partnerem projektu jest sieć salonów z wyposażeniem wnętrz Dekorian Home.

Fot. Fotomohito – Katarzyna Seliga-Wróblewska, Marcin Wróblewski

Śpiewamy szanty z widokiem na jezioro!

Na parterze znajduje się przestronna kuchnia otwarta na salon. Na uwagę zasługują meble kuchenne w zabudowie: dłuższa ściana z białymi połyskującymi frontami idealnie harmonizuje z tymi ciemnoniebieskimi, które uzupełniają sprzęty AGD. Drewniany duży stół otaczają krzesła: granatowe oraz szare na drewnianych nogach. Jadalnię oświetlają wyjątkowe lampy z kloszami inspirowanymi żeglarskimi linami w kolorze śnieżnej bieli. Do wnętrza klimat dawnych portowych tawern wprowadzają rustykalne panele podłogowe marki Pergo w kolorze Dąb Manor, które dostępne są w sieci salonów Dekorian Home. Pęknięcia, sęki i zarysowania widoczne na panelach sprawiają, że niezwykle trudno odróżnić je od prawdziwych desek. Świetnym dopełnieniem podłogi pozostają białe listwy przypodłogowe NMC. Fartuch kuchenny, również imitujący drewno, nie tylko świetnie się prezentuje, ale jest także bardzo funkcjonalny – nie widać na nim absolutnie żadnych zabrudzeń.

Fot. Fotomohito – Katarzyna Seliga-Wróblewska, Marcin Wróblewski

Drewnianych akcentów nie zabrakło także w salonie. Wysoka drewniana przegroda, klasyczny stolik kawowy z eleganckim białym blatem oraz meble z drewnianymi nóżkami dodają całości ciepła i przytulności. Ale tym, co wyróżnia tą przestrzeń, jest niezwykle starannie dobrana kolorystyka w postaci różnych odcieni błękitu. Duży, komfortowy narożnik w kolorze przydymionego niebieskiego pięknie współgra z metalicznym dywanem oraz kobaltowym fotelem uszakiem. Wyrazistym akcentem jest wyjątkowa tapeta: ciemny granat przełamany białą linią żeglarskich splotów. Marynistyczna propozycja Yacht Club YC60312 od Wallquest z Dekorian Home przyciąga spojrzenia i zapada w pamięć. O tym, że zawsze można pożeglować, przypominają duży model trzymasztowego żaglowca oraz lornetka. A przez nią można podziwiać zapierający dech w piersiach widok z okien oraz z tarasu: spokojną, krystalicznie czystą taflę jeziora z delikatnie sunącymi po niej żaglówkami! I czego chcieć więcej…

Fot. Fotomohito – Katarzyna Seliga-Wróblewska, Marcin Wróblewski

A gdy nadejdzie czas na odpoczynek, to niewysokie schody zaprowadzą nas do sypialni. Zaliczając kolejne stopnie, warto zwrócić uwagę nie tylko na zdjęcia łodzi, które zdobią białą ścianę. Pod pełnymi żaglami, na otwartym morzu wielkie wrażenie robi także plakat w stylu Hampton ozdobiony trejażem: Yacht Club YC61102 od Wallquest.

„Czy to dzień, czy noc…”

Studio Projekt zadbało także o to, by po żeglarskich trudach właściciele mogli doskonale wypocząć. Obie sypialnie, skąpane w błękicie, są nastrojowe i wygodne. W obu centralne miejsce zajmują łóżka z wysokim wezgłowiem, ale to, co je różni, to starannie wyselekcjonowane detale. W pierwszej projektanci zabierają nas do żeglarskiego świata dzięki wyjątkowej marynistycznej tapecie: The Yacht Club YC61312 firmy Wallquest (dostępna w sieci salonów Dekorian Home) przedstawiającej szkice żaglówek na granatowym tle. To ona nadaje sypialni niepowtarzalnego charakteru i idealnie współgra z intensywnym niebieskim kolorem ścian, uzyskanym dzięki farbom Para Paints.

Fot. Fotomohito – Katarzyna Seliga-Wróblewska, Marcin Wróblewski

Sypialnię uzupełniają biurko oraz krzesło o kubełkowym siedzisku w kolorze rozbielonego błękitu. Drugie pomieszczenie to także niezwykła synergia barw: niebieskiego, granatu i bieli. Uwagę przykuwają zjawiskowy obraz zawieszony nad łóżkiem: żeglarska mapa świata oraz nieco kontrastująca z całością srebrna tapeta z kolekcji Fragments od Omexco. Minimalistyczna, niebanalna, stanowiąca nawiązanie do surowych ścian tworzonych dawniej z wapienia, wpisuje się w klimat morskich opowieści.

Łazienka także utrzymana jest w stylu marynistycznym. Białe meble o oszczędnej formie, duże lustro bez ramy oraz przezroczysta szyba. Całość uzupełniają prysznic z elegancką deszczownicą oraz zachwycająca mozaika na ścianie. Jest prosto i pięknie.

Przyjaciel kapitana Cooka

Obok sypialni znajduje się także pokój dziecięcy, w którym można poczuć się jak na prawdziwym statku. Architekci zadbali o to, by było przestronnie, oryginalnie, ale i komfortowo. Dlatego w pokoju znajdują się wygodne piętrowe łóżko oraz biurko do najróżniejszych prac i wakacyjnych projektów. Tym, co czyni tę przestrzeń absolutnie wyjątkową, jest tapeta z serii Yacht Club YC60521 (dostępna w sieci salonów Dekorian Home) w biało-granatowe pasy. Marynarskie barwy sprzyjają zabawom w piratów, poszukiwaniom zaginionych  skarbów czy akcjom ratunkowym na morzu. Wyrazistym akcentem w pokoju dla najmłodszych jest krzesło z czerwonym siedziskiem.

Fot. Fotomohito – Katarzyna Seliga-Wróblewska, Marcin Wróblewski

„Gdzie ta keja…”

Studio Projekt stanęło przed niezwykle trudnym zadaniem stworzenia wnętrza, w którym będzie czuć miłość do żeglarstwa, ale która pozwoli gospodarzom realizować się także na innych płaszczyznach, stąd na duże uznanie zasługują subtelnie występujące w całym wnętrzu marynistyczne dodatki i akcesoria, które jednak nie dominują przestrzeni, a harmonijnie ją dopełniają. Charakterystyczne drzwi i oświetlenie, niewielki kompas w salonie czy urocze poduszki z motywem kotwicy sprawiają, że marynistyczne wnętrze zachowuje lekkość i wakacyjny urok. Studio Projekt, które za priorytet w swojej pracy stawia sobie tworzenie wnętrz idealnie trafiających w potrzeby klientów, po raz kolejny udowadnia, że robi to doskonale! A w domu w Giżycku zapewne słychać szanty: „gdzie ta keja, a przy niej ten jacht…”.

WYSZUKIWARKA FIRMDODAJ OGŁOSZENIEPOLECANE FIRMYSKLEPY FIRM