Dom jak azyl – trend na 2021 rok

Ograniczenie kontaktów towarzyskich, niemożność urządzania hucznych przyjęć, spędzanie większości czasu w domach z najbliższymi albo samotnie, praca zdalna – w minionych miesiącach radykalnie zmienił się styl życia większości ludzi. Dobrze o tym wiedzą również designerzy i błyskawicznie reagują, dostosowując swoje projekty i wizje wnętrz do czasów pandemii.

Jak więc według nich będą wyglądać wnętrza w 2021 roku? Otóż, mają być mniej reprezentacyjne, nie tak olśniewające przepychem ani zadziwiające oryginalnością czy ekstrawagancją, co jest oczywistą konsekwencją zaniku życia towarzyskiego. Krótko mówiąc, robienie wrażenia na gościach przestaje mieć rację bytu. Ważne natomiast staje się wykreowanie przytulnej atmosfery, zapewnienie wygody i  poczucia bezpieczeństwa domownikom, tak żeby w swoich mieszkaniach dobrze się czuli i chętnie w nich przebywali, relaksując się czy pracując. Właśnie taki dom-azyl jest teraz najsilniejszym trendem, w zgodzie z którym powstają nowe projekty mebli i dodatków do wnętrz wielu firm, zwłaszcza tych świetnie wyczuwających zmieniające się nastroje, potrzeby i oczekiwania konsumentów. Bez wątpienia należą do nich holenderskie marki dostępne w sklepie dutchhouse.pl – Be Pure i Woood. Co proponują?

Ponieważ wykonywanie obowiązków służbowych we własnych czterech kątach w zeszłym roku dla wielu ludzi stało się normą i wszystko wskazuje, że w najbliższej przyszłości to się nie zmieni, siłą rzeczy trzeba znaleźć w domu miejsce do pracy. Najlepszy byłby osobny gabinet, ale, jak wiadomo, niewielu go ma. Ci, którzy nie dysponują pomieszczeniem na home office, muszą zaadaptować do tego celu  fragment salonu lub sypialni. Żeby kąt biurowy nie zaburzał wypoczynkowego charakteru wnętrza, warto wybrać biurko o efektownym wyglądzie. Taki mebel z szufladami do przechowywania artykułów biurowych i dokumentów oferuje marka Be Pure. Został zrobiony z drewna akacji i ma lekką, przyciągającą formę w stylu vintage – stąd jego nazwa Old School. Po wykonaniu zadań służbowych zamieni się w konsolkę, która będzie ozdobą wnętrza. Podwójną funkcję biurka Old School podkreśli krzesło jadalniane. Woood proponuje tapicerowany model obrotowy Jouke. Ma ergonomicznie uformowane siedzisko oraz oparcie i jest na tyle miękkie, że osoba na nim siedząca nie odczuje dyskomfortu nawet po wielu godzinach pracy. Po jej skończeniu i dostawieniu krzesła do stołu (np. okrągłego o nazwie Bruno od Woood – jest świetny!), gdzie jest jego stałe miejsce, pokój z powrotem zamieni się w elegancki salon.

Aby tak się stało, musi też zniknąć biurowy bałagan. W zapanowaniu nad nim pomoże 2-drzwiowa szafka Bequest marki Be Pure – piękny mebel ze starej sosny z antycznym, czarnym wykończeniem, z ozdobionymi orientalnym, reliefowym wzorem frontami. To prawdziwa gwiazda aranżacji, która będzie cieszyć oko przez lata i dobrze służyć domownikom także wtedy, gdy życie wróci do normy i nastąpi koniec pracy zdalnej.

Jeśli natomiast domowe biuro znajduje się w sypialni, rolę schowka na dokumenty znakomicie odegra sosnowa komoda Vanity z trzema szufladami od WOOOD. Ponieważ jest z nią zintegrowane lustro, może też służyć jako toaletka (dwufunkcyjny mebel to idealne rozwiązanie do niewielkich pomieszczeń, a takie zazwyczaj są sypialnie).

Praca pracą, ale najważniejszy w domu jest komfortowy wypoczynek. Zapewni go np. narożnik Luna marki Woood. To bardzo stylowy, a przede wszystkim wygodny i pojemny mebel. Mogą na nim usiąść w dowolnej pozycji wszyscy domownicy, a ten najbardziej zmęczony nawet się położyć. Sofa narożna Rodeo w aksamitnym obiciu ma podobne walory i jeszcze dodatkową zaletę – wysokie nóżki, które dodają masywnemu meblowi lekkości i optycznie go pomniejszają. Do mniejszych salonów nada się więc znakomicie.

Z jedną i z drugą sofą znakomicie skomponuje się stolik Vida od WOOOD z blatem z czarnej porcelany, do złudzenia przypominającej marmur. Jego luksusowy charakter wzmocni poczucie bezpieczeństwa, bo właśnie takie działanie mają meble czy dodatki, które wyglądają jeśli nie bogato, to przynajmniej dostatnio.

Wygodne meble to jednak nie wszystko! Do pełnego relaksu potrzebna jest również przytulna atmosfera. W jej kreowaniu niezastąpione są tekstylia – na sofie i fotelach poduszki, a na podłodze dywan. Im bardziej puchaty, jak okrągły model z wysokim włosiem Praline od Be Pure, tym bardziej nastrojowe i cieplejsze staje się wnętrze.

Nie można też zapomnieć o kolorystyce. Spokojnego, sprzyjającego odpoczynkowi klimatu nie stworzą jaskrawe barwy. One pobudzają, a nierzadko wywołują także niepokój i denerwują. Lepiej sięgnąć po paletę stonowanych, ale zróżnicowanych odcieni ziemi. Wśród nich każdy wypocznie niemal tak samo dobrze jak w na łonie natury.

Wszystkie pokazane na zdjęciach produkty można kupić w dutchhouse.pl